piątek, 23 marca 2012

Wiosna?

Ogarnia mnie nietypowy spokój. Niemal czuję jak oplata mnie delikatnie, niczym zwiewny szal. Już nic mnie nie martwi, siedzę w domu, wychodzę tylko do muzycznej. To słońce? Wiosna? Co się zmieniło? A może to po prostu tylko ja? Wszystko ulega metamorfozie, tylko jeszcze nie wiem czy konsekwencje będą pozytywne. Trochę się boję, ale to przyjemny strach ( o ile może taki  istnieć). ,,Teoria wielkiego podrywu" towarzyszy mi podczas tych dni, kiedy leżę w łóżku. Życie jest piękne, ja radosna,a w moich uszach Marley nuci ,,... Sun is shining, and weather is sweet, yeah..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za każdy pozostawiony komentarz ;D