- Boisz się otworzyć?
- Też. Wiesz, kiedyś wszytko opowiem, czego się boję i co mnie boli. Tylko jeszcze nie znalazłam osoby, która miałaby to usłyszeć. Kiedy już jestem prawie pewna, że odszukałam tą właściwą ona pokazuje jak bardzo się myliłam i znów muszę szukać. Z każdą kolejną próbą staram się być ostrożniejsza, ale zawsze okazuje się, że znów się myliłam. Pomału przestaję wierzyć w zmianę, w znalezienie odpowiedniego słuchacza. Każdy dzień przynosi kolejne drzazgi budujące mój prywatny krzyż, a ja zaczynam myśleć, że jestem jedyną osobą, której dane będzie go oglądać i dźwigać.
- Też. Wiesz, kiedyś wszytko opowiem, czego się boję i co mnie boli. Tylko jeszcze nie znalazłam osoby, która miałaby to usłyszeć. Kiedy już jestem prawie pewna, że odszukałam tą właściwą ona pokazuje jak bardzo się myliłam i znów muszę szukać. Z każdą kolejną próbą staram się być ostrożniejsza, ale zawsze okazuje się, że znów się myliłam. Pomału przestaję wierzyć w zmianę, w znalezienie odpowiedniego słuchacza. Każdy dzień przynosi kolejne drzazgi budujące mój prywatny krzyż, a ja zaczynam myśleć, że jestem jedyną osobą, której dane będzie go oglądać i dźwigać.

Fajny blog :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
http://justonewordfuckit.blogspot.com/