niedziela, 22 lipca 2012

Rozstanie

Kolejna bliska mi osoba zmieniła wymiar swojego istnienia, odeszła, a jej duch już tu nie zawita w ciele, które do tej pory było mi znane. Powinnam płakać, być smutna, zamyślona. Ja jednak żyję, jak gdyby to wszystko nie miało miejsca, nigdy nie istniało. Mówią, że jestem zimna jak lód, nieczuła, a serce jest twardym kamieniem, nic na to nie poradzę. Będzie mi brakować tych rozmów, dotyku, bliskości, wspólnych chwil? Przecież nigdy między nami tego nie było! Więc co nas łączyło, co sprawiło, że byliśmy sobie bliscy? Ach tak, wspólna krew...

środa, 18 lipca 2012

Wspomnienie

Znowu jest jak dawniej. Wstaję i chodzę spać o tej samej godzinie co kiedyś, robię to samo, jem, czytam. Te dwa tygodnie wydają się być jedynie jakimś mglistym wspomnieniem, kontury się zacierają, tracą ostrość. Mam wrażenie, że ta podróż, ci ludzie to tylko sen, który nigdy nie miał odniesienia w rzeczywistości. Mimo, że już się obudziłam czuję pustkę. Wiem, że nie uda mi się cofnąć czasu, a wspomnienia nie będą wieczne, osoby zgubią twarze i staną się bezimienne, odejdą w niebyt, zapomnienie. Jestem bezradna w starciu z czasem i przemijaniem - i to najbardziej boli, ta bezsilność.

niedziela, 1 lipca 2012

Umieranie

Wszystko co do tej pory miałam straciło sens. Jedzenie nie ma smaku, świat nie ma już kolorów, moje uczynki nie mają znaczenia. A to wszystko potrafiła sprawić jedna osoba, na pozór niczym nie różniąca się od reszty. Robisz ze mną co tylko chcesz, nawet o tym nie wiedząc, ale dlaczego musisz pozbawiać mnie radości, chęci do życia, emocji? Został już tylko ból i pustka, a ja wciąż na nowo, bez końca czuję, że rozsypuję się na miliony maleńkich kawałków. Czy śmierć mojej duszy naprawdę musi tak boleć?
 
"Jesteś na ulicy, wyglądasz dobrze,
I myślę, że gdzieś na dnie twego serca wiesz, że to nie jest w porządku,
Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy nie widziałeś mnie jak płakałam w nocy,
Skarbie, a płakałam cały czas!
I za każdym razem, mówię sobie, że ja, no nie potrafię znieść bólu,
Ale kiedy trzymasz mnie w swoich ramionach, zaśpiewam jeszcze raz.
"
Janis Joplin ,,Piece of my heart''

czwartek, 28 czerwca 2012

Trwanie czy życie?

Walczmy o to co dla nas ważne, nie oddawajmy niczego bez walki. Czemu boisz się poświęcić to co masz? Bo możesz to stracić, lecz czy warto posiadać rzeczy do których się przyzwyczailiśmy ale już nie dają radości? Zaryzykuj, niech nie wystarcza ci połowa, jeśli masz być szczęśliwy to całym sobą. Trwanie nie ma smaku, ale my tego nie wiemy, bo za bardzo boimy się poczuć prawdziwego życia. Lepiej jest czuć gorycz i ból niż pozwolić by nasze serce zamieniło się w kamień bez emocji. Nie pozwólmy zabić w sobie człowieczeństwa, pozostańmy ludźmi do samego końca, nawet wtedy, gdy będziemy poranieni, bo kiedy wszyscy od ciebie odejdą i zostaniesz sam, jedyne co ci zostanie to wspomnienia. Żyj i nie pozwalaj by inni zrobili to za ciebie.
Nick Cave & the Bad Beeds - O children

poniedziałek, 25 czerwca 2012

"Falowanie i spadanie"

Kiedy już zaczynam wierzyć, że mam kontrolę nad moim życiem i wszystko zaczyna się układać nagle jakieś wydarzenie, osoba, słowo, dźwięk wszystko niszczy. Ziemia usuwa się spod nóg, tracę jakikolwiek punkt oparcia. Spadam. Na samo dno. Leżę tam sama, czekając aż ktoś zauważy brak mojej osoby na powierzchni i wyciągnie rękę, by pomóc mi wstać. Jednak nic się nie dzieje i kolejny raz muszę podnieść się sama. Wiem, że zbliża się moment kiedy zabraknie mi sił i już nie wstanę. Każdy upadek jest bardziej ryzykowny niż poprzedni. Więc gdy zauważysz moją nieobecność wśród żywych sprawdź, czy jestem jeszcze na powierzchni, bo kolejnym razem może być za późno, a ja już nie wypłynę.

Polecam książkę: Odlot na samo dno

środa, 20 czerwca 2012

Warto?

Zadaję ci kolejne pytania, a odpowiedzi chłonę niczym gąbka. Mówisz krótko, czasem mono-sylabicznie, ale mnie to musi wystarczyć. Apetyt rośnie z każdym wypowiedzianym słowem, chcę wiedzieć więcej. Ty jednak dobrze wiesz jak chcę usłyszeć wszystko, więc milkniesz i płynnie zmieniasz temat. W porządku, bo dlaczego miałbyś odsłonić swoje oblicze podczas gdy ja wciąż chowam się za kurtyną milczenia.

sobota, 16 czerwca 2012

Przemijanie


Przemija wszystko. Ludzie, uczucia, myśli, stan w jakim się znajdujemy, nawet ja - już nigdy nie będę taka jak wtedy, gdy to pisałam. Zdaje sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie, ale proszę, nie pozwól byśmy przeminęli tak szybko. A nawet jeśli czas, który jest nam dany skończy się szybciej niż myśleliśmy, bierzmy z każdej chwili którą dam dano, nie marnujmy ich, nie pozwólmy im zginąć przedwcześnie.

                                                                    ,,Nie oceniaj mnie
Ani dobrze ani źle
Po prostu bądź po prostu bądź i patrz"
Maanam

sobota, 9 czerwca 2012

Koniec

Cztery lata czekałam żeby to piekło się skończyło. Odliczałam każdy dzień dzielący mnie od wolności. Tak, nareszcie wolna! i co? Zamiast się cieszyć ja czuję pustkę, czuję że utraciłam coś ważnego. Narzekałam na brak czasu, lecz co teraz zrobię z jego nadmiarem? Szkoła muzyczna okazała się jedynym miejscem, w którym jest mi naprawdę dobrze. Mogłam wracać do domu od razu po szkole, ale nawet mając wolny dzień siedziałam w muzyku. Byłam częścią całości, jakimś małym kawałkiem pokręconej, dziwacznej rodziny. A teraz? Czuję się tam jak ktoś obcy, ale obiecuje, że to nie koniec i dalej będę grała, aż do usranej śmierci.

wtorek, 22 maja 2012

Po co to wszystko?

Czasem spotykam się z negatywnymi komentarzami dotyczącymi mojego śpiewu. Nigdy nie zarzucono mi jednak, że śpiewam nieczysto. Technicznie jestem bardzo dobra ale nie potrafię przekazać emocji, które we mnie drzemią. Początkowo się załamałam, wszystko co do tej pory osiągnęłam straciło sens. Często o tym myślałam i ostatecznie doszłam do wniosku -  nie mogę się poddać, bo wtedy pokażę, że mieli rację. Teraz nasuwają mi się słowa jednej piosenki, które pokazują co czuję (może teraz uda przekazać mi się emocje)

,,Czasem w tym co kocham wolę zostać amatorem.
bo trzeba silnym być żeby mieć pokorę
i odwagę wielką mieć, żeby umieć stać na dole.
Dzięki temu ciągle wierzę w swą niezastąpioną rolę.
Wierzę w dobre miejsce, dobry czas i dobrą porę.
Marzę idealną mieć frekwencję w życia szkole.
Wierzę, że gdy coś się stanie ja wykażę silną wolę."

 
Marika ,,Pochwała naiwności"

sobota, 12 maja 2012

Do ciebie

To było takie ulotne, niczym mgła osnuwająca o poranku szare miasto. "Było" zwykłe słowo, a rani jak sztylet. Gdy rana zaczyna się goić ty znów używasz go i na nowo rozdrapujesz stare rany. Zostawmy więc to co było, idźmy przed siebie nie oglądając się za siebie. Ale jak to zrobić? Jak mam zostawić to, co nigdy nie było moje? Ja nadal cię kocham, a ty świadomie robisz wszystko, by mnie zniszczyć. Mścisz się? Za co? Przecież między nami nigdy niczego nie było...