Jedno zdanie rzucone w pośpiechu, nie zauważam nawet, że ktoś dosłyszał te słowa. Wracam z nocnej podróży autem. Staję w drzwiach pokoju, a tam stoi moje małe życzenie. I teraz moja nadzieja rozkwita i podarowuje mi myśl, że może kiedyś ja też zakwitnę jak ona. Moja mała przyjaciółka, pomimo że nie cierpię jej braci. Dziękuję.
Kolejny wiersz, także mój (tak wiem, trochę tego jest)
Kolejny wiersz, także mój (tak wiem, trochę tego jest)
„Fotografia”
Dałaś mi ją wczoraj
Lecz zostanie na zawsze
Ta chwila, mimo że przeminęła
Jest wieczna
Jedno spojrzenie i wiem,
Że jesteś ze mną
Mimo że już Cię tu nie ma.
Patrzę na tę fotografię
I niemal słyszę Twój śmiech
Chcę cofnąć czas,
Lecz on płynie nieubłaganie
I nikt nie odpowiada na pytanie,
Czy Cię kiedyś znów zobaczę?
Podobają mi się te Twoje wiersze, Zuziu.:)
OdpowiedzUsuń