Znasz to uczucie kiedy czujesz, że grunt usówa ci się spod nóg, w żołądku czujesz pustkę, a twoje gardło zaciska się boleśnie przez chwilę odcinając cię od powietrza? Ja znam. Choć jest to może niewłaściwe, lubię to uczucie. Wszystko co przynosi adrenalinę jest zbawienne. Choć wykańcza mnie do granic przytomności, mimowolnie, nie zważając na towarzyszący temu ból, zagłębiam się w tej substancji, uderzającej do wszystkich komórek mojego ciała. Sama chwila uniesienia jest krótka jak mrugnięcie okiem, jednak kiedy już nastąpi, ja staję się nareszcie sobą, nieograniczoną moją marną. ludzką powłoką.
Tylko adrenalina potrafi sprawić, że czuję, jestem. Unosi mnie na powierzchni, nie pozwalając mi się utopić w odmentach codziennej szarości.
Tylko adrenalina potrafi sprawić, że czuję, jestem. Unosi mnie na powierzchni, nie pozwalając mi się utopić w odmentach codziennej szarości.
Książka na dziś: Wampir Lestat
Piosenka: Evanescence- Call me when you sober
;)
OdpowiedzUsuń