wtorek, 31 stycznia 2012

Sen

Znasz to uczucie kiedy czujesz, że grunt usówa ci się spod nóg, w żołądku czujesz pustkę, a twoje gardło zaciska się boleśnie przez chwilę odcinając cię od powietrza? Ja znam. Choć jest to może niewłaściwe, lubię to uczucie. Wszystko co przynosi adrenalinę jest zbawienne. Choć wykańcza mnie do granic przytomności, mimowolnie, nie zważając na towarzyszący temu ból, zagłębiam się w tej substancji, uderzającej do wszystkich komórek mojego ciała. Sama chwila uniesienia jest krótka jak mrugnięcie okiem, jednak kiedy już nastąpi, ja staję się nareszcie sobą, nieograniczoną moją marną. ludzką powłoką.
Tylko adrenalina potrafi sprawić, że czuję, jestem. Unosi mnie na powierzchni, nie pozwalając mi się utopić w odmentach codziennej szarości.
Książka na dziś: Wampir Lestat
Piosenka: Evanescence- Call me when you sober

wtorek, 24 stycznia 2012

Karuzela

Czuję, że mój świat wiruje. Jesteś moją karuzelą, a ja mimo, że chcę, nie potrafię jej zatrzymać. Lęk miesza się z zachwytem, a łzy kiedy się potykam, ze śmiechem kiedy znów trzymasz mnie za rękę. Proszę, spraw bym mogła nieustannie się śmiać, byś nigdy nie puścił mojej ręki, mnie całej...
I kolejna próba pisanie przeze mnie:
„Słowo”
Ja nie chciałam,
Choć strzykawka już leżała
To czekałam…
Na krzyk, sprzeciw Twój,
Lecz na próżno, nie nadszedł…

Jesteś ślepcem? Czy nie widzisz?
Czyś Ty głuchy i nie słyszysz?

A ja czekam,
Jedno słowo mnie uzdrowi,
Jednak ciszy nie przerywasz!

Wybiła godzina Z.
Czekam na Ciebie w nowym świecie.


poniedziałek, 23 stycznia 2012

Nakazy

Musisz-słyszę to niezmiennie każdego dnia. Ciągłe zakazy, nakazy i obowiązki. Teoretycznie jestem wolnym człowiekiem, mogę mieć swoje zdanie. Tylko co z tego jeżeli nikogo ono nie obchodzi? Staram i pracuję 24/7 żeby tylko uszczęśliwić rodzinę, nauczycieli i osoby, które spotykam na swojej drodze. A gdzie w tym wszystkim jestem ja? Martwię się o rzeczy, które w niczym mi się nie przydadzą byleby tylko zaspokoić żądania innych.Odliczam dni do czasu, kiedy naprawdę będę wolna. Spełniam wszystkie wasze zachcianki, bym kiedyś sama mogła wydawać rozkazy. I uważajcie, bo kiedy ten dzień nadejdzie, ja nadal będę pamiętała, co zrobiliście mi w przeszłości.

sobota, 21 stycznia 2012

Ulica

Przechodzę codziennie obok tych samych osób, uśmiecham się, witam i nie zwalniając idę dalej w swoją stronę. Znamy się tylko z widzenia. Żadna z osób, które spotykam, nie może stwierdzić, że mnie zna. Tak samo ja nie mogę tego powiedzieć o innych. Czy powinno mnie to ciekawić? A może po prostu nie chcę wiedzieć? Czy to czyni mnie zaufaną w sobie? Znam imię, wiek, parę innych szczegółów, jakąś żenującą historię z dzieciństwa i to mi wystarcza. Nie chcę milionów znajomych na facebooku, ani setek przyjaciół, którzy tylko czekają aż się potknę i będą mogli ogłosić to światu. Potrzebuję jednej bliskiej osoby, która nie będzie interesować się moimi pieniędzmi, zawodem rodziców i w czym chodzę ubrana. Potrzebuję kogoś, kto całą uwagę skupi na mnie i moich uczuciach, a ja będę mogła oddać to samo. Czy to naprawdę tak wiele?
Piosenka na dziś: Peter Bjorn & John - Young folks
Film na dziś: Samotność w sieci
Książka: Mistrz i Małgorzata

I mała prośba WIĘCEJ KOMENTARZY!!! pokornie proszę :)

czwartek, 19 stycznia 2012

WCK

Czym jest to wszystko co kocham? Co daje mi całą siłę do walki o lepsze życie? Co pozwala zapomnieć o tym co złe i pomóc stworzyć mi mój świat? Odpowiedź jest jedna, krótka i dla tych, którzy choć trochę mnie znają oczywista. Muzyka, książki i filmy (baśnie też). Muzyka to pojęcie względne, bo dla niektórych rap będzie sensem życia, a inni na sam jego dźwięk mają ochotę pozabijać wszystkich fanów tego gatunku. Ja kocham metal, stary rock, punk, muzykę klasyczną i nastrojową XX wieku. Lata 60te, itp. najlepsza muzyka jaka kiedykolwiek powstała. Teraz to już nie to samo. Moje ulubione zespoły są tak liczne, że nie ma sensu ich wymieniać.

Serial na dziś: Grimm
Książka na dziś: Pamiętnik narkomanki
Utwór na dziś: Lavender - Marillion

wtorek, 17 stycznia 2012

Płatki

Jedno zdanie rzucone w pośpiechu, nie zauważam nawet, że ktoś dosłyszał te słowa. Wracam z nocnej podróży autem. Staję w drzwiach pokoju, a tam stoi moje małe życzenie. I teraz moja nadzieja rozkwita i podarowuje mi myśl, że może kiedyś ja też zakwitnę jak ona. Moja mała przyjaciółka, pomimo że nie cierpię jej braci. Dziękuję.
Kolejny wiersz, także mój (tak wiem, trochę tego jest)


„Fotografia”
Dałaś mi ją wczoraj
Lecz zostanie na zawsze
Ta chwila, mimo że przeminęła
Jest wieczna
Jedno spojrzenie i wiem,
Że jesteś ze mną
Mimo że już Cię tu nie ma.

Patrzę na tę fotografię
I niemal słyszę Twój śmiech
Chcę cofnąć czas,
Lecz on płynie nieubłaganie
I nikt nie odpowiada na pytanie,
Czy Cię kiedyś znów zobaczę?


poniedziałek, 16 stycznia 2012

Żarówka

Leżę na łóżku, spoglądając w sufit. Zapragnęłam spojrzeć na żarówkę, jedyne źródło światła i ciepła w tym pokoju. Na początku oślepiający blask, ból. Najważniejsze jest by mimo wszystko trwać, wciąż wpatrując się w najjaśniejszy punkt żarówki. Po chwili spostrzegasz jej kontury, a każdą kolejną sekundą dostrzegasz małe druciki odpowiedziale za cały ten cud. Wpatrujesz się z coraz to większym zachwytem, dostrzegasz coraz mniejsze detale, lecz przychodzi moment, gdy musisz powrócić do pokoju. Gdy światło zgaśnie, widzisz tylko ciemność. Z każdą chwilą świat po mału wraca do dawnej postaci, ale nic już nie jest takie samo. Przedmiotom brakuje blasku, ludziom ciepła. Świat nie jest już doskonały i dostrzegasz to właśnie teraz. Nie zadowalaj się zwykłą świeczką i jej nikłym płomieniem, bo świat już nigdy nie odzyska dawnych barw. Znajdź swój promień i nie pozwól mu zgasnąć, bo ja już wiem jak żyje się w ciemności, gdy nawet zapałka staje się zbyt jasna by żyć...
Kolejne dzieło naskrobane na kolanie

,,Ból"
Krzyk otacza mnie.
Tracę zmysły,
Nie ma mnie.

Jedni szukają szczęścia w drugich,
Inni oszukują się udając szczęśliwych

A ja po cichu,
Co noc,
Zamknięta w pudełku,
Cierpię w samotności...

niedziela, 15 stycznia 2012

Noc... Spacer

Właśnie wróciłam z nocnego spaceru, a raczej wieczornego spaceru przy blasku lamp i księżyca chowającego się teraz za chmurami. Moje myśli wciąż zajęte przez W. ale to nic, przecież kiedyś to minie. Tak, z Julią też tak miało być. Lubie te spacery, ulice są puste, a ja nie muszę się przejmować o inni o mnie myślą. W uszach słuchawki, w oczach łzy, we włosach wiatr, a w sercu... już nawet ja nie potrafię tego określić. A co Ty robisz w te wieczory, kiedy jedyną rzeczą jaką chcesz zrobić to kupić bilet i pojechać w to miejsce, jedno, wymarzone?
Film na dziś: Musimy porozmawiać o Kevinie
Utwór: Sonata księżycowa
Książka: 2586 kroków

I tak na pożegnanie jeden z moich wierszy

„Egoistka”
Czy jestem egoistką myśląc tylko o sobie?
Każąc Ci pokochać mnie wbrew samemu sobie?
Nawet biorąc pod uwagę moje argumenty!
Wiem, nic mnie nie usprawiedliwia…

Więc tak, przyznaję się, jestem egoistką
W moim własnym, małym świecie.
Lecz ciągle, mimo wszystko będę nalegać
Byś wszedł do niego na chwilę
I został na dłużej


Zimno!

Rano otwierasz oczy, za oknem oślepiająca biel, lecz nie ma w niej nawet jednego promienia słońca. Patrzysz w ekran komórki, a tam na ekranie wyświetla się ,,Urodziny W.", ścisk serca, żołądka i już wiesz, że cały dzień będzie zajęty myślami tylko o tej jednej osobie. Tak bliskiej i dalekiej jednocześnie...


sobota, 14 stycznia 2012

Wiem, że po angielsku jest modnie ale Witam :*

Początków było wiele, ale nigdy nie spotkałam się z końcem. Jeżeli ogarnę specyfikę mojego komputera będę pisać regularnie. O czym? O sobie, o życiu, o tym co myślę, filmach, książkach i mojej jedynej odwzajemnionej miłości, (w tej chwili molestowanej przez M.) gitarze :P