środa, 18 lipca 2012

Wspomnienie

Znowu jest jak dawniej. Wstaję i chodzę spać o tej samej godzinie co kiedyś, robię to samo, jem, czytam. Te dwa tygodnie wydają się być jedynie jakimś mglistym wspomnieniem, kontury się zacierają, tracą ostrość. Mam wrażenie, że ta podróż, ci ludzie to tylko sen, który nigdy nie miał odniesienia w rzeczywistości. Mimo, że już się obudziłam czuję pustkę. Wiem, że nie uda mi się cofnąć czasu, a wspomnienia nie będą wieczne, osoby zgubią twarze i staną się bezimienne, odejdą w niebyt, zapomnienie. Jestem bezradna w starciu z czasem i przemijaniem - i to najbardziej boli, ta bezsilność.

1 komentarz:

  1. nie jesteś sama ja równiez pogodziłam się z prawdą ale wiem że nigdy już nie będzie tak jak wcześniej ciągle będę czuła pustkę . Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za każdy pozostawiony komentarz ;D