wtorek, 22 maja 2012

Po co to wszystko?

Czasem spotykam się z negatywnymi komentarzami dotyczącymi mojego śpiewu. Nigdy nie zarzucono mi jednak, że śpiewam nieczysto. Technicznie jestem bardzo dobra ale nie potrafię przekazać emocji, które we mnie drzemią. Początkowo się załamałam, wszystko co do tej pory osiągnęłam straciło sens. Często o tym myślałam i ostatecznie doszłam do wniosku -  nie mogę się poddać, bo wtedy pokażę, że mieli rację. Teraz nasuwają mi się słowa jednej piosenki, które pokazują co czuję (może teraz uda przekazać mi się emocje)

,,Czasem w tym co kocham wolę zostać amatorem.
bo trzeba silnym być żeby mieć pokorę
i odwagę wielką mieć, żeby umieć stać na dole.
Dzięki temu ciągle wierzę w swą niezastąpioną rolę.
Wierzę w dobre miejsce, dobry czas i dobrą porę.
Marzę idealną mieć frekwencję w życia szkole.
Wierzę, że gdy coś się stanie ja wykażę silną wolę."

 
Marika ,,Pochwała naiwności"

sobota, 12 maja 2012

Do ciebie

To było takie ulotne, niczym mgła osnuwająca o poranku szare miasto. "Było" zwykłe słowo, a rani jak sztylet. Gdy rana zaczyna się goić ty znów używasz go i na nowo rozdrapujesz stare rany. Zostawmy więc to co było, idźmy przed siebie nie oglądając się za siebie. Ale jak to zrobić? Jak mam zostawić to, co nigdy nie było moje? Ja nadal cię kocham, a ty świadomie robisz wszystko, by mnie zniszczyć. Mścisz się? Za co? Przecież między nami nigdy niczego nie było...