wtorek, 24 lipca 2012

Bezsilność

Jakie uczucie jest najgorsze? Ból? Złość? Nienawiść? Może waszym zdaniem, ale moją odpowiedzią jest tylko jedno słowo: bezsilność. Kiedy nie możesz powiedzieć tego co myślisz, nie możesz pokazać co czujesz, dać upust złości... to właśnie ona, moja mara senna BEZSILNOŚĆ!!! Mam wrażenie, że już nic ode mnie nie zależy, mam zaplanowane całe życie, nawet jutrzejszy wieczór, wiem kim będę, gdzie pójdę do szkoły. Ach to moje do bólu przewidywalne życie... Bo na co komu moje zdanie i miłość do muzyki? Na pewno nie są potrzebne ludziom, którzy zaplanowali mój świat.

niedziela, 22 lipca 2012

Rozstanie

Kolejna bliska mi osoba zmieniła wymiar swojego istnienia, odeszła, a jej duch już tu nie zawita w ciele, które do tej pory było mi znane. Powinnam płakać, być smutna, zamyślona. Ja jednak żyję, jak gdyby to wszystko nie miało miejsca, nigdy nie istniało. Mówią, że jestem zimna jak lód, nieczuła, a serce jest twardym kamieniem, nic na to nie poradzę. Będzie mi brakować tych rozmów, dotyku, bliskości, wspólnych chwil? Przecież nigdy między nami tego nie było! Więc co nas łączyło, co sprawiło, że byliśmy sobie bliscy? Ach tak, wspólna krew...

środa, 18 lipca 2012

Wspomnienie

Znowu jest jak dawniej. Wstaję i chodzę spać o tej samej godzinie co kiedyś, robię to samo, jem, czytam. Te dwa tygodnie wydają się być jedynie jakimś mglistym wspomnieniem, kontury się zacierają, tracą ostrość. Mam wrażenie, że ta podróż, ci ludzie to tylko sen, który nigdy nie miał odniesienia w rzeczywistości. Mimo, że już się obudziłam czuję pustkę. Wiem, że nie uda mi się cofnąć czasu, a wspomnienia nie będą wieczne, osoby zgubią twarze i staną się bezimienne, odejdą w niebyt, zapomnienie. Jestem bezradna w starciu z czasem i przemijaniem - i to najbardziej boli, ta bezsilność.

niedziela, 1 lipca 2012

Umieranie

Wszystko co do tej pory miałam straciło sens. Jedzenie nie ma smaku, świat nie ma już kolorów, moje uczynki nie mają znaczenia. A to wszystko potrafiła sprawić jedna osoba, na pozór niczym nie różniąca się od reszty. Robisz ze mną co tylko chcesz, nawet o tym nie wiedząc, ale dlaczego musisz pozbawiać mnie radości, chęci do życia, emocji? Został już tylko ból i pustka, a ja wciąż na nowo, bez końca czuję, że rozsypuję się na miliony maleńkich kawałków. Czy śmierć mojej duszy naprawdę musi tak boleć?
 
"Jesteś na ulicy, wyglądasz dobrze,
I myślę, że gdzieś na dnie twego serca wiesz, że to nie jest w porządku,
Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy nie widziałeś mnie jak płakałam w nocy,
Skarbie, a płakałam cały czas!
I za każdym razem, mówię sobie, że ja, no nie potrafię znieść bólu,
Ale kiedy trzymasz mnie w swoich ramionach, zaśpiewam jeszcze raz.
"
Janis Joplin ,,Piece of my heart''